Komunikat
Tłumacz stronę

Aby przetłumaczyć treść strony na inny język wybierz go z poniższej listy.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki wyślij wiadomość na: kontakt@kronikatalikowskich.com

Spis treści
Zdjęcia do rozdziału
Logowanie
ostatnia aktualizacja: 2011-09-12 05:14:29
Przejdź do komentarzy (1)
wielkość czcionki: A   A+   A++

Rozdział XVI

Odysseja „Naszych chłopców”

II Wojna Światowa postawiła w szeregach Wojska Polskiego, Armii Krajowej i Podziemia licznych członków naszej rodziny, bądź osób z rodziną naszą skuzynowanych.

Oto ich udział:

1/ Edmund Talikowski, mój brat, dyplomowany inżynier mechanik, powołany przez pierwszego wiceministra Spraw Wojskowych Generała Litwinowicza [1] na stanowisko kontrolera produkcji Państwowych Zakładów Uzbrojenia, kierownika ściśle tajnego referatu "Mob". Powierzono mu zadanie zbadania przemysłu prywatnego i wykorzystania go jako poddostawcę. Na stanowisku tym czynny był, aż do zajęcia Warszawy przez Niemców.

2/ Michał Talikowski, syn Michała i Emilii z Drewsów, mój brat stryjeczny, absolwent Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie, pułkownik dyplomowany.

We wrześniu 1939 roku przedostał się z Rumunii do Turcji, stamtąd do Syrii, terytorium mandatowego francuskiego, gdzie wstąpił do formowanych przez gen. Kopańskiego [2] Oddziałów Polskich, w skład których wchodziła Brygada Karpacka.

Po upadku Francji i poddaniu przez nią Niemcom również swej armii w koloniach, Oddziały Polskie przeszły zbrojnie na terytorium angielskie do Palestyny, a następnie Egiptu.

Tutaj płk. Talikowski sformował z napływających zewsząd oficerów polskich samodzielną jednostkę - Legię Oficerską.

Brał udział w działaniach armii brytyjskiej w Afryce. Okręt, którym płynął z wojskiem do Afryki, bombardowany przez lotnictwo niemieckie o mało nie zatonął. Bił się pod Tobrukiem, za co odznaczony został "Gwiazdą Afryki".

Po układzie Sikorski-Stalin i przybyciu z Rosji przez Iran do Palestyny Armii Polskiej gen. Andersa, połączone oddziały polskie utworzyły Drugi Korpus.

Mianowany Kwatermistrzem Wojsk Polskich Środkowego Wschodu z siedzibą w Quassasine w Egipcie, był zastępcą gen. Wiatra. Walczył w II Korpusie, aż do jego rozwiązania.

Odznaczony został między innymi jednym z najwyższych odznaczeń brytyjskich, uprawniającym do pisania po nazwisku tytułu "O.B.E." Krzyżem Oficerskim "Order of the British Empire",.

Zmarł na emigracji w Londynie 22 czerwca 1956 roku. Pozostawił żonę Halinę z Kołłodków i syna Michała urodzonego 12 XI 1948 roku.

3/ Julian Sokolewicz, mój siostrzeniec, syn Julii z Talikowskich i Józefa, magister praw, egzaminowany aplikant sądowy, absolwent Szkoły Podchorążych Piechoty w Zambrowie, podporucznik 18 pp. Skierniewice.

We wrześniu 1939 roku oddział jego wycofał się ze Skierniewic lasami, w kierunku Radomia. Pod wsią Białobrzegi, w pobliżu majątku Sucha, własności p.p. Glińskich, doszło 11 września 1939 roku do bitwy, zakończonej rozbiciem oddziału.

Julek został ranny pociskiem w lewą rękę. Wziął go do niewoli oficer niemiecki, który przyrzekł Julkowi zawiadomić nas w Warszawie. Zamienili bilety wizytowe, był to w cywilu niejaki Paul Ittner Gebeudeverwalter des Bauvereins, zamieszkały w Oberschlesien, Neisse, Marienstr, 34 /dziś Nysa -Górny Śląsk/. Nie zawiadomił nas. Na wojnie, jak na wojnie, różnie mogło się przydarzyć.

Julek ze strzaskaną kością ręki, został odstawiony do Radomia, do 8-go Polskiego Szpitala Polowego. 22 września wywieziono go z Radomia do Rzeszy, niemieckim pociągiem sanitarnym, dlatego zanim wiadomość o tym dotarła do Warszawy, Jadzia już Julka w Radomiu nie zastała.

Przeszedł przez szereg obozów jenieckich, najpierw w Kriegsgefangenen Offizier Lager IX B w Weilburg an der Lahn w księstwie Hesji, skąd przysłał do nas pierwszy list., następnie przechodził obozy w Penzig Lazaret O/L Goerlitz, później Koenigstein Of, Lag, IV B, Osterrode w górach Hartzu, Oflag XII A i na ostatku Woldenberg [3] Ofl. II C. barak 17 /był to jedyny barak w tym obozie, otoczony całkowicie fosą z uwagi na próbę ucieczki jeńców przez podkop/. W tym obozie Julek przebywał, aż do 1945 roku.

20 stycznia 1945 roku, zarządzona została przez Niemców ewakuacja obozu. Jeńców oficerów podzielono na sześć grup po około 1000 ludzi, maszerowali na północny zachód. Grupa Julka doszła do Barlinka. Tutaj, na wieść o zbliżających się wojskach sowieckich, niemiecka eskorta uciekła. Wówczas ppłk. Starejko objął dowództwo nad resztą grupy liczącej już tylko około 500 oficerów i pomaszerowali forsownym marszem na północny zachód, aż pod Szczecin. Tutaj znów ujęli ich Niemcy. Maszerowali aż pod Hamburg do Luneburga. W Sandbsten zostali przez Niemców osadzeni w obozie po jakimś czasie ewakuowano ich do Lubeki i tam nareszcie doczekali się uwolnienia przez armię brytyjską. Tak oto zakończył się ich zimowy i głodowy marsz ku wolności przez Niemcy.

Pierwszego maja 1945 roku Julek został włączony do 5 Armii Brytyjskiej, a następnie do Armii Renu.

W grudniu 1945 roku szwagier jego płk. Z. Chabowski ściągnął go do Włoch, do Ancony, do sztabu 2 Korpusu gen. Andersa.

Jadąc w kolumnie samochodów do Ancony, Julek na przełęczy Brenner [4] rozpoznał na mijanym samochodzie Jasia Jacobsona, pomachali sobie ręką, było to ich pierwsze od 1939 roku spotkanie, ale wiedzieli już, że żyją i że obaj są w Korpusie.

W II Korpusie, w Semigalii, Julek służył, aż do rozwiązania Armii Polskiej. W Anglii ożenił się z panną Megan Walters, angielką - Walijką, córką pastora Waltera z Averdaire w Walii, a siostrą znanego działacza społecznego pastora Emmrysa Waltersa z Brighton, rodziny zajmującej wysokie urzędy i dla Walii zasłużonej. Stryjenka Julka, pani Leokadia z Schatzów Sokolewiczowa, żona pułk. Wacława i ich córka p. Jadwiga w chwili wybuchu wojny mieszkały w Przemyślu, gdzie mąż p. Jadwigi pułk. broni pancernej Zygmunt Chabowski, pełnił służbę i stąd odszedł na front. Skoro jestem już przy Sokolewiczach, opiszę pokrótce, opowiedzianą mi w Londynie przez Julka odyseję wojenną tej rodziny, jakże typową dla wielu rodzin oficerskich, które wojna zaskoczyła w Galicji.

Po zajęciu Przemyśla przez wojska sowieckie, obie zostały wywiezione na Syberię, a po jakimś czasie aż pod granicę Mongolii.Dopiero jesienią 1941 roku po układzie Sikorski-Stalin zgłosiły się do służby w Armii Polskiej, z którą wydostały się z Rosji do Persji a stamtąd do Palestyny. W Jerozolimie p. Jadwiga szczęśliwym zrządzeniem losu, spotkała na ulicy swego męża.

Płk. Chabowski z kolei, przeprowadził swoją jednostkę pancerną na Węgry, dotarł do Francji gdzie w Armii Sikorskiego zorganizował pułk pancerny. Po upadku Francji, przeprawił się do Anglii i wszedł w skład I Korpusu gen. Maczka, jako dowódca 3-go pułku pancernego.

W związku z uzupełnieniem stanów oficerskich w II Korpusie gen. Andersa, został odkomenderowany do Egiptu, dokąd płynął okrętem angielskim drogą okrężną, dookoła Afryki. Tam spotkał się z pułk. Michałem Talikowskim. W dalszych kolejach wojny, przeszedł całą kampanię włoską z Monte Casino włącznie.

Ostatnio był kwatermistrzem II Dywizji Pancernej. Po rozwiązaniu Armii Polskiej, osiadł wraz z żoną na emigracji w Londynie.

4/ Jan Jacobson, mój siostrzeniec, syn Jadwigi z Talikowskich i Władysława Jedlina-Jacobson, student Politechniki Warszawskiej, absolwent Szkoły Podchorążych Artylerii w Zambrowie. We wrześniu 1939 roku walczył w detaszowanym [5] dywizjonie artylerii lekkiej, przydzielonym do 9 Dywizji Piechoty Armii Pomorze. Wycofali się od Chojnic przez Bory Tucholskie na Grudziądz. Koło Świecia pod wsią Bramka [6] zostali otoczeni przez Niemców.

Poszczególne oddziały starały się z okrążenia wydostać. Jednostka Jasia pod dowództwem płk. Alikowa przebiła się na Grudziądz, otoczona jednak i zamknięta stalowym pierścieniem Niemców, została zdziesiątkowana przez lotnictwo nieprzyjacielskie. Jasiek dostał się do niewoli, zwycięscy ukradli mu sygnet i złoty zegarek.

W obozie jenieckim podał się na roboty rolne, /jako podchorąży rezerwy/, skąd wyreklamowany [7] został do Warszawy przez fabrykę narzędzi chirurgicznych "Alfons Mann", której współwłaścicielem był cioteczny brat jego ojca, inż. Edmund Piaszczyński.

Wkrótce po powrocie do Warszawy wstąpił do konspiracji. Został instruktorem w Szkole Podchorążych Armii Krajowej. W Powstanie Warszawskie walczył w 5 rejonie 5-go obwodu w mieście - ogrodzie na Czerniakowie i Sielcach. Po rozbiciu prawie wszystkich rejonów 5-go Obwodu, jego oddział wycofał się w Lasy Kabackie, a idąc na południe, przeprawił się przez Pilicę do Puszczy Pilickiej i tam walczył w partyzantce, aż do kapitulacji Powstania.

Poszukiwany przez Gestapo radomskie, jako "porucznik Janek", przedarł się w 1944 r. do nas do Częstochowy. Z fałszywymi papierami na nazwisko Bogdana Jakubowskiego, postanowił przedostać się na Zachód do Armii Polskiej, w tym celu zgłosił się jako Jakubowski na roboty rolne do Niemiec, a że jako ochotnikowi przysługiwało mu prawo wyboru miejsca pracy, wybrał miejscowość w pobliżu granicy szwajcarskiej i Jeziora Bodeńskiego. Tam właśnie w Bregenz, Jasio i jego towarzysze zostali zatrzymani przez Gestapo przy próbie przedostania się do Szwajcarii. Osadzony w więzieniu, w Insbrucku poddany został przez Gestapo badaniom celem wyjaśnienia zakwestionowanej tożsamości.

W 1945 roku uwolniony przez Armię Amerykańską został oficerem łącznikowym Armii Polskiej w Austrii. Następnie udał się do Ancony i wstąpił do II Korpusu gen. Andersa, w którym służył, aż do demobilizacji.

Pozostał na emigracji. W Londynie ożenił się z Irmą. - córką płk. artylerii Tadeusza Frączaka ze Lwowa.

Żona jego wraz z matką i siostrą Wandą zostały w 1939 roku wywiezione przez sowietów ze Lwowa na Syberię.

Dzięki gen. Sikorskiemu, po ciężkich przeżyciach, wydostały się wreszcie w końcu 1941 roku z Rosji i pełniąc służbę w oddziałach gen. Andersa, drogą przez Iran, Palestynę, Egipt połączyły się ze swym ojcem w Anglii.

5/ Stanisław Jakubowski, mąż Kamilly z Talikowskich, major Wojsk Lotniczych.

W czasie pierwszej Wojny Światowej ukończył w Odessie Szkołę Lotniczą imienia Anatry. W Armii Carskiej, jako sztabs kapitan lotnik odznaczony został Krzyżem Oficerskim św. Jerzego. Po powrocie do kraju, służył w Wojsku Polskim, jako kpt. pilot instruktor. We wrześniu 1939 r. przedostał się z Rumunii do Syrii, gdzie zgłosił się do Lotnictwa Polskiego, nie został jednak przyjęty wobec przekroczenia wieku. Wówczas zgłosił się do Lotnictwa Francuskiego, przyjęto go i powierzono loty bojowe. Wykazał swą wartość strącając szereg samolotów niemieckich.

Po kapitulacji Francji, został za opór stawiany przy rozbrajaniu aresztowany przez Francuzów i wysłany do obozu w Afryce. Parokrotnie uciekał, za każdym razem chwytany na pustyni przez wierne rządowi francuskiemu patrole Arabów. Ostatnim razem, Arabowie prowadzili go przez pustynię nagiego, na powrozie, za wielbłądem. Mimo to wkrótce znów spróbował ucieczki, tym razem powiodło mu się, dotarł do Anglików i już do końca wojny służył w lotnictwie brytyjskim.

Po zakończeniu wojny został odkomenderowany do Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia dla Wojskowych Polaków. Wiadomości z Kraju, a zwłaszcza o śmierci jedynego syna Bogdana, który zginął w Powstaniu, załamały go psychicznie. Odebrał sobie życie. Za zasługi bojowe, posiadał liczne odznaczenia zagraniczne.

6/ Wacław Sokolewicz, brat mego szwagra, magister farmacji, płk. W.P., szef Służby Aptekarskiej W.P. Od 1915 r. członek POW, komisarz Polskiego Skarbu Wojskowego, uwięziony przez Niemców w 1917 r., zesłany do obozu jeńców w Szczypiornie następnie do Havelbergu. Przyjaciel Walerego Sławka [8]. Aresztowany we wrześniu 1939 r. w Równem przez Rosjan, zginął w Katyniu. Pozostawił syna Wojciecha..

7/ Stanisław Jacobson, brat mego szwagra, inżynier-rolnik, absolwent Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Podporucznik I Pułku Szwoleżerów. Zginął w Katyniu.

8/ Mieczysław Talikowski, syn Hipolita i Haliny z Daszkiewiczów, inżynier, żołnierz A.K., zginął w Powstaniu Warszawskim.

9/ Zdzisław Myśliński, syn Marii z Talikowskich i Stanisława maturzysta, żołnierz A.K., batalionu "Baszta", zginął w Powstaniu Warszawskim na Mokotowie 15 września 1944 roku. Ekshumowany i pochowany na Powązkach w grobie rodzinnym.

10/ Bogdana Jakubowski, "Bobek", syn Kamilly z Talikowskich i Stanisława, uczeń gimnazjalny. Powstanie zastało go w majątku wujostwa Drewsów w Bożęcinie. Przez Puszczę Kampinoską z oddziałami powstańców przedostał się na Żoliborz do oblężonej przez Niemców Warszawy. Żołnierz A.K. zginął w Powstaniu Warszawskim 13 września 1944 r. na Żoliborzu na ul. Gdańskiej przed domem nr 2. Ekshumowany i pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w kwaterze Armii Krajowej.

11/ Halina Jacobson, bratanica szwagra, córka Janiny z Jedlina-Jacobsonów i Zygmunta, właścicieli majątku Bujały pod Nowym Miastem, sanitariuszka A.K., uczestniczka Powstania Warszawskiego.

12/ Jan Talikowski, mój bratanek, syn Wacława i Olgi z Narkiewiczów, absolwent Szkoły Podchorążych Piechoty w Częstochowie, ppor. rez. 27 p.p. /ciężkie karabiny maszynowe/. Od 1940 r. - 1942 r więzień obozów koncentracyjnych w Dachau i Gusen. Nr obozowy 9024. Obecnie lekarz stomatolog w Poznaniu.

13/ Zygmunt Drews, mąż Ireny z Talikowskich, agronom, właściciel majątku Borzęcin pod Warszawą, por. rezerwy Artylerii Konnej, I Dywizjonu im. Gen. Bema, jeniec Oflagu w Murnau.

14/ Jan Wieszczycki, mąż Marii z Talikowskich, Magister praw, dyrektor Departamentu Budżetowego Ministerstwa Skarbu, ppor. rez., jeniec Oflagu w Dössel.

15/ Kazimierz Talikowski, syn Tytusa i Zuzanny z Koźlickich, por. rezerwy piechoty, oficer Komendy m. Warszawy, uczestnik obrony Warszawy 1939 r.

16/ Wacław Talikowski, mój brat, lekarz naczelny Ubezpieczalni Społecznej w Kutnie, ordynator oddziału wewnętrznego Szpitala w Kutnie, upamiętnił się ofiarną pomocą, niesioną rannym w czasie bombardowań Kutna w 1939 roku. Dzień i noc na dworcu kutnowskim operował i opatrywał rannych, aresztowany przez Niemców, został zwolniony z uwagi na brak lekarzy w mieście, ale syna jego Niemcy wywieźli do obozu koncentracyjnego. Niósł pomoc chorym Żydom, odwiedzając miejscowe getto, aż do jego likwidacji.

Prawością swego charakteru zdobył sobie powszechny szacunek w mieście i powiecie. Posiadał szereg odznaczeń państwowych, Ministerstwo Zdrowia wyróżniło go odznaką "Zasłużonego Lekarza".

Trudno nie wspomnieć wkładu pozostałych w Warszawie członków naszej rodziny, tych matek, żon i sióstr, które w okresie okupacji, a później Powstania Warszawskiego współdziałały z Armią Krajową. Ich udział to powielanie i kolportaż gazetek /Emilla Jacobson, żona płk. dr Wojciecha Jacobsona, więźień Pawiaka i Buchenwaldu, Eleonora ze Stawowskich Sokolewiczowa (czynna na Żoliborzu), Jadwiga z Talikowskich Jacobson, Eugenia Talikowska, udzielały one swych mieszkań na konspiracyjne zebrania, przechowywały Żydów, wysyłały paczki do Oflagów i obozów koncentracyjnych nieznanym ludziom, których adresy wskazywały zaufane osoby /.

Jadzia i Genia były naszymi duchowymi przewodniczkami w mrokach okupacji, zachowaniem swym dawały przykład godności Polek. Dzień po dniu wytrwale i niezachwianie krzewiły wiarę w zwycięstwo, odrzucały wszelki kompromis i małoduszność, poświęcały swe osobiste życie celom, za które walczyli ich synowie i bliscy.



przejdź do początku

Komentarze (1)

    • avatar
    • Piotr Myśliński
    • napisał(-a) 2017-01-13
    Dzień dobry,

    Bardzo dziękuję za upublicznienie Kroniki Rodziny. Wielce interesująca lektura.
    W rozdziale XVI Odyseja "Naszych Chłopców", w punkcie 9 wymieniony jest Zdzisław Myśliński, syn Marii z Talikowskich i Stanisława. Zdzisław posiada Powstańczy Biogram opublikowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego lecz jest jest on niepełny i wymaga uzupełnienia. Bardzo proszę o kontakt z administratorem biogramu za pomocą funkcji ZAPROPONUJ ZMIANY W BIOGRAMIE celem uzupełnienia biogramu.
    Odnośnik do biogramu Zdzisława na spodzie wiadomości.

    Z wyrazami szacunku,
    Piotr Myśliński
    Zielona Góra

    http://www.1944.pl/powstancze-biogramy/zdzislaw-myslinski,55284.html


Dodaj komentarz

UWAGA! Jeśli posiadasz konto w serwisie zaloguj się. Ułatwisz w ten sposób identyfikację oraz skrócisz czas oczekiwania na pojawienie się Twojego komentarza.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki napisz wiadomość na kontakt@kronikatalikowskich.com



Pozostało ci 2000 znaków


przejdź do początku