Komunikat
Tłumacz stronę

Aby przetłumaczyć treść strony na inny język wybierz go z poniższej listy.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki wyślij wiadomość na: kontakt@kronikatalikowskich.com

Spis treści
Logowanie
ostatnia aktualizacja: 2016-11-15 10:36:15
Przejdź do komentarzy (0)
wielkość czcionki: A   A+   A++

Jacek Talikowski - zapiski

Blog

Wstęp.
Nazwanie tego rozdziału blogiem nie jest najwłaściwsze jako że nie będzie to dziennik, raczej krótkie refleksje, przemyślenia spowodowane przeczytanymi ksiażkami lub zdarzeniami. Sa to moje własne refleksje, niemajace na celu nikogo przekonać czy obrazić. Sa one oczywiście aktualne w dniu ich pisania a nie np. dwa lub dwadzieścia lat później kiedy poznamy nowe fakty lub etyczny punkt widzenia społeczeństwa ulegnie zmiania. Tak jak np. ma to miejsce w przypadku etycznej oceny karania dzieci rózga, wykonywania kary śmierci lub przerywania ciąży.
Nie wszyscy oczywiście maja podobne zdanie, to jest oczywiste i liczę się z tym. Ponieważ moje wpisy nazwałem blogiem może się zdarzyc że ktoś zechce polemizować, będę publikował wszystkie komentarze pod warunkiem że będa merytoryczne i nie obraźliwe.25/7/2012

1.
Jest 3.30 rano, 27 lipca, sobota, ogladam Ceremonię Otwarcia Olimpiady w Londynie. Chciałbym się przedstawić; jestem 66 latkiem, żonatym, od tygodnia na emeryturze, mieszkam w Australii od 1984 roku. Jestem członkiem tzw. solidarnościowej fali emigracji która opuściła Polskę przed upadkiem ZSRR i Muru Berlińskiego. Nikt nie przewidział że taka potęga może zostać pokonana. Rozwaliła tego kolosa mrzonka Gorbaczowa że komunizm można reformować, storpedowana przez zawsze pijanego Jelcyna. Solidarność zapoczatkowała ten proces rozpadu i przyniosła wolność Europie Wschodniej oraz byłym republikom radzieckim, siła przyłaczonym do tego Imperium Zła. Wolność o która walczyły pokolenia Polaków nieomal spadła nam z nieba, okupiona zaledwie kilkunastoma ofiarami, niewatpliwie najwiekszy sukces w naszej historii. 27/07/2012.

2.
Odrazę moja budza personalne i chamskie ataki na kogokolwiek. Kiedy brakuje kontrargumentòw, za trudno je znaleźć, nędza umysłowa nie pozwala na rzeczowy dyskurs z inteligentnym przeciwnikiem, niektórzy uderzaja poniżej pasa. Jest to wysoce nie etyczne (nie używam nie moralnie ponieważ w Polsce moralność ma jedno pochodzenie; katolicka). Nie będę analizował powodów tego patologizmu, jest wiele prac naukowych poświęconych temu tematowi. Boli, że prym w tym niechlubnym dziele wulgaryzacji obyczajów oraz języka wiodę niektórzy politycy i dziennikarze. 29/07/2012.

3.
Nawiazujac do poprzedniego wpisu boli mnie kiedy młodzi ludzie, nie pamiętajacy czasów Solidarności obrażaja Lecha Wałęsę. Dokonania Solidarności i jej przywódcy sa znane całemu światu, docenione i niepodważalne. Moje pokolenie pamięta usiłowania Służby Bezpieczeństwa zdyskredytowania i oczernienia Wałęsy, z fałszowaniem dokumentów włącznie. Dlaczego Instytut Pamięci Narodowej podchodzi tak bezkrytycznie do tych "dokumentów" budzi moje zdziwienie. W tamtych czasach wszyscy dysydenci, księża, aktorzy, naukowcy, ludzie wyjeżdżający za granicę i wielu innych miało pozakładane teczki w SB, dużo ludzi przed wyjazdem za granicę musiało podpisać tzw. "lojalkę" czyli zobowiązanie lojalności wobec PRL, co nie było w żadnej mierze zgodą na współprace z SB. Oceniajmy ludzi na podstawie ich czynów i dokonań, a nie słów.
Oczernianie Wałęsy przez IPN na podstawie sprokurowanych przez SB "dokumentów", lub przez miernej jakości "polityków" jest obrzydliwe.   29/07/2012.

4.
Dużo bardziej kontrowersyjny jest ten wpis i liczę się z dużym sprzeciwem a nawet epitetami pod moim adresem, ale trudno. Generał Wojciech Jaruzelski, bohater czy zdrajca?
Słuchałem jego przemówienia o wprowadzeniu stanu wojennego w ta niezapomniana noc 13 grudnia 1981 roku i byłym przerażony. To że generał był zdrajca było oczywiste, niebyło chyba jednego człowieka myślacego inaczej. Wojsko na ulicach, blokada telefonów, cenzura mediów, to było okropne.
Ale z drugiej strony, duże ilości wojska sowieckiego na manewrach w Polsce, zmobilizowanego i czekajacego na rozkaz spacyfikowania Solidarności, pozostały w lasach, bez pretekstu do interwencji. Nie powtórzyła się Czechosłowacja a może nawet Czeczenia.
W tamtych czasach reakcja ZSRR było jedna, przewidywalna i wielokrotnie stosowana; krwawa pacyfikacja narodu, niezależnie od tego co teraz rosjanie mówia.
Po długim namyśle, przeanalizowaniu faktów, odcedzeniu uprzedzeń i patrzac na to z perspektywy czasu i odległości, dochodzę do konkluzji że Jaruzelski podejmujac ten nie popularny, pozornie wręcz zdradziecki krok, kierował się patriotyzmem i ocalił życie tysiacom Polaków. Następujace po tym łatwe i bezkrwawe oddanie władzy w ręce narodu utwierdza mnie w tym. Ja zaliczam generała Jaruzelskiego w poczet patriotów, dobrego stratega, który zapobiegł rozlewowi polskiej krwi (która tak obficie szafowali inni generałowie). Oszczędzajac Solidarność przyczynił się również do propagacji ideii wolnościowych w innych krajach bloku komunistycznego i upadku komunizmu.30/7/2012.


5.
Katastrofę Smoleńską można nazwać zbrodnią, popełnioną na Prezydencie i członkach Sztabu Generalnego WP. Tylko że winnych należy szukać nie zagranicą a wśród nas samych, naszych instytucji takich jak Kancelaria Prezydenta RP, BOR, Sztab WP, itp.
Nie biorac nawet pod uwagę raportu Komisii Millera, łatwo znaleść jej przyczyny. Próba  ladowania w gęstej mgle, bez naprowadzania, bez zgranej załogi, bez znajomości języka kontrolerów lotu, bez przestrzegania procedury ladowania jest samobójstwem. Uznanie przez BOR nieczynnego, zaniedbanego lotniska w Smoleńsku za bezpieczne do ladowania samolotu Prezydenta, to kryminał. Zaproszenie całego dowództwa na jeden samolot, to głupota. Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ułożyła tą listę. Każda katastrofa jest wynikiem błędow załogi lub usterek maszyny. Jak widzimy w tym przypadku błędów było co niemiara.
Hucpa z brzozą, sztuczna mgła, eksplozja na pokładzie, bomba paraliżujaca urzadzenia nawigacyjne i temu podobne dyrdymałki to tylko gra polityczna i walka o elektorat.
Antoni Macierewicz i pani Fotyga skutecznie ośmieszaja Polskę swoim "śledztwem", wspaniały prezent dla naszych wrogów. 1/08/2012.


6.
Ostatnia wypowiedź Janusza Korwina Mikke na temat bezsensowności organizowania Olimpiady dla ludzi nie-pełnosprawnych wzbudziła wiele kontrowersji i spolaryzowała Polaków. Korwin-Mikke znany jest z oryginalnych pomysłów oraz swojej żelaznej (aż do bólu) logiki. Pozbawiony empatii, etyki i jak przypuszczam innych ludzkich uczuć, kierując się tylko logiką przypomina raczej zaprogramowanego robota niż człowieka z jego całą złożonością odczuć.
Działa raczej jak "homo roboticus" niż "homo sapiens". Jest osobą inteligentną, chociaż nie wiem czy pyszałkowatość nie jest oznaką jej kiepskiej jakości, wszak już Sokrates powiedział, "wiem że nic nie wiem". Przypuszczam żę p. Korwinn-Mikke pogardza każdym kto nie gra w brydża na wysokim poziomie. Ludzkość dopracowała się pewnych form współżycia współ-obywateli, pewnych zasad moralnych, pewnych sposobów postępowania względem osób starszych lub nie pełnosprawnych, sposobów które są bardzo nie-logiczne, drogie ale za to humanitarne. Nie dajmy sobie wydrzeć tych wartości przez takich oszołomów jak JKM. 19/09/2012

P.S. Ta właśnie otoczka humanitaryzmu i empatii, kształtowana przez tysiaclecia odróżnia nas ludzi od innych człeko-kształtnych. Czysta logika która by nam np. nakazywała mordować starców oraz kaleki jako niepotrzebne obciążenie dla zdrowego społeczeństwa jest nie do przyjęcia. JKM który logicznie dochodzi do absurdalnych wniosków jast zapewne lubiany przez młodych radykalistów którzy widzą świat w białych lub czarnych kolorach, którzy nie potrafią analizować oraz sensownie argumentować. Widzą natomiast hucpowatego performera w muszce i dla draki go pompują. 20/09/2012.


7.
Przeczytałem ostatnio artykuł w "Cosmos Magazine" nr. 46 na temat badań nad mózgiem i jego wykorzystaniem z perspektywy wojska. Historycznie jest udowodnione że najnowsze wynalazki zawsze pierwsze znajdywały zastosowanie w sztuce wojennej, podobnie jest z mózgiem. Nie wchodząc w szczegóły (opublikowane wyniki badań są zapewne tylko małym fragmentem badań kompleksowych), ocena możliwości mózgu żołnierza, jego predyspozycji do poszczególnych zadań, poznanie mapy mózgu i ewentualna stymulacja odpowiednich regionów bądź wyciszanie, elektro-magnetyczne lub farmaceutyczne pobudzanie odpowiednich rejonów, wchodzą do arsenału bojowego nowoczesnych armii.
Chcemy tego czy nie, wojny były, są i będą częścia naszej rzeczywistości, dlatego zawsze będzie zapotrzebowanie na żołnierzy. W okresie przygotowawczym rekrut jest brutalnie pozbawiany godności, od-humanitarniany następnie przerabiany na bezmyślnego robota wykonującego rozkazy. Obecnie mózg tego biednego żołnierza będzie zdalnie sterowany (nawet nie zdając sobie z tego sprawy) poprzez specjalny chełm odczytujący jego stan psychiczny. Chełm będzie zdolny na rozkaz z dowództwa pobudzać żołnierza do brawurowych akcji jak i dozować środki farmakologoczne zapobiegające zmęczeniu. Prototypy już są testowane w Iraku i Afganistanie. Żołnierz stanie się zdalnie kontrolowanym cyborgiem, pozbawionym własnej woli, instynktu samozachowawczego i odpowiedzialności za własne czyny.
Takie będą pierwsze "pożytki" z poznania pracy mózgu, potem zapewnie przyjdzie cywilne wykorzystanie tej wiedzy.
10/01/2013

8.
Chyba jednak kardynał Józef Glemp miał rację budując (za nasze pieniądze) Swiątynię Opatrzności Bożej, bo jak inaczej niż miłosierdziem Boga można wytłumaczyć fakt że Polska, położona w tak paskudnym geopolitycznie miejscu, zaludniona w większości sobiepańskimi indywiduami, rządzona nieudolnie przez bandę przypadkowych wydrwigroszy tak długo się ustała? Ręce mi opadają jak słyszę co się w tej Polsce dzieje. Rację miał i Bismarck i Piłsudski. Sami się rządzić nie umiemy, ale innym się rządzić nie damy. Hitler pewnie o tym wiedział planując eksterminację Polaków. Czy Polacy się nauczą tolerancji i demokracji? Jak długo jeszcze Rosja i Niemcy będą tolerować wybryki bezbronnego ale butnego sąsiada? Istnienie niepodległej Polski może być dowodem na istnienie Boga czy innej Opiekuńczej Siły Wyższej i zaprzeczeniem zdrowego rozsądku.
17/6/2013

 9.
W przededniu interwencji zbrojnej przeciwko reżimowi Bashara al Assada w Syrii, przez lotnictwo USA, Anglii i Francji, czuję niepokój. Oficjalnym powodem interwencji (pamiętajmy że mogą być nie oficjalne), jest barbarzyńskie użycie broni chemicznej przez siły rządowe, aczkolwiek może to być prowokacja lub pomyłka. Atakowanie kobiet i dzieci (szczególnie bronią chemiczną) jest bezsensem, natomiast atakowanie spoza pleców cywilów jest dobrze znaną metodą fanatyków muzułmańskich. Jakakolwiek interwencja w rejonie Bliskiego Wschodu może zaowocować nie obliczalnymi konsekwencjami. Region narodowo-różnorodny, rządzony przez szczepy i klany, zamieszkały przez fanatyków różnych religii, w dodatku posiadający broń atomową, jest sam w sobie beczką prochu. Ewentualne jej użycie przez którąkolwiek ze stron może spowodować wybuch konfliktu na swiatową skalę. Kraje arabskie lub al Kaida, posiadające ładunki atomowe (można je kupić lub ukraść), korzystając z zamieszania i zwiazania sił USA i NATO jednym konfliktem, a więc ich osłabienia, mogą spróbować wyeliminować Izrael z Bliskiego Wschodu, lub Izrael spróbuje anihilować swoich wrogów. Korea Północna może zaatakować Seul, Pakistan Indie, Chiny Taiwan, a Rosja ponownie zająć Europę Wschodnią. Wielo-milionowe rzesze uchodźców mogą zalać Europę. Każda wojna jest straszniejsza niż poprzednia, wojna atomowa może być ostatnią dla naszego gatunku.
30/08/2013

10.

Barack Obama wzruszył mnie do łez. Jego chęć uderzenia na Syrię w celu ukarania reżimu Assada za użycie trującego gazu i wytrucia cywilów syryjskich jest napewno etycznie słuszna ale politycznie nie zrozumiała. Rosjanie twierdzą że to prowokacja rebeliantów, co jest bardzo prawdopodobne, jako że militarnie jest to bezsens natomiast propagandowy sukces dla ofiar.
Dlaczego Obama nie wzruszy się losem milionów kobiet żyjących pod okrutnym prawem szariatu (bitych i poniżanych), losem Koptów mordowanych w Egipcie czy chrześcian mordowanych w Afryce i Indiach? Dużo bym dał aby wiedzieć dlaczego Obama pragnie dać łupnia reżimowi Assada, nie oglądając się nawet na przypuszczalne zwycięstwo islamskich extremistów w wyniku tej interwencji. 
7/09/2013

11.

Żyjemy w niespotykanym czasie: braku Wojny Światowej. Co prawda są małe konflikty zbrojne, głównie w Afryce, ale mocarstwa światowe oraz Europa zaangażowane są tylko w podbój ekonomiczny a nie terytorialny. Po co ludzi zabijać jeżeli można ich zmusić do pracy dla naszego dobra? Czy ten stan się utrzyma, i jak długo? Trudno przewidzieć.
Trzeba zdawać sobie sprawę (czy podoba się to nam, czy nie), że Polska leży w strefie wpływów Rosji, tak jak Irlandia UK, lub Panama USA, i musimy się liczyć z naszymi sasiadami. Dla Rosji jesteśmy przedpolem Europy, butnym narodem który należy podporządkować. Dla Niemiec jesteśmy pod-ludźmi których należy zlikwidować. Pomimo obecnego spokoju, przynależności do UE i NATO powinniśmy być czujni. Jeżeli Rosja nas zaatakuje to ani NATO ani USA nas nie obroni. Będą sie sprzeczać, odwlekać, nałożą sankcje ekonomiczne itp.
Wojny są częścią historii ludzkości, niszczą jedne cywilizacje ale rozprzestrzeniają inne, formują nowe państwa, propagują religie.
Na razie wszyscy są zadowoleni, rabujemy Ziemię ze wszystkich minerałów i zasobów w zastraszającym tempie. Bogaci stają się jeszcze bardziej bogaci, a biedni umierają w ciszy. Co będzie gdy zabraknie paliw i minerałów? Gdy ocean zaleje nisko położone kraje? Gdy brak wody pitnej i żywności wyrzuci tłumy na ulice? To są niepokojące ale odległe scenariusze. Konflikt może wybuchnąć z dużo prostszego powodu, a nawet przez pomyłkę. Myslę że dobrze zrobiłem przenosząc się do Australii.
7/10/2013

12.

Niedźwiedź się obudził, rozsierdzony. Niewątpliwie Janukowicz zawiódł Moskwy oczekiwania. To że dla Rosji port wojenny w Sewastopolu jest niezmiernie ważny gdyż pozwala na kontrolę Morza Czarnego, daje dostęp do Morza Śródziemnego, a poprzez Kanał Sueski do Oceanu Indyjskiego nie ulega kwestii. Ewentualne wejście Ukrainy w struktury NATO również jest dużym zagrożeniem dla Rosji gdyż z północno-wschodniej Ukrainy do Moskwy jest poniżej 500 kilometrów w linii prostej co znacznie zmniejsza czas na lokalizację, odpalenie i zniszczenie rakiety przeciwnika. Ukraina leży w rejonie wpływów Rosji (podobnie jak Polska), niezależnie od tego czy jej się to podoba czy nie. Podobnie USA czuje się panem Ameryki Północnej, Południowej a zapewne i całego Świata, a rolą CIA jest dbanie o wojskową i ekonomiczną dominację nad resztą świata.
To że uda się niepostrzeżenie przeciągnąć Ukrainę na stronę zachodnią bez obudzenia niedźwiedzia, było optymistyczną mżonką.
Plany militarne i podział wpływów jest jedynym celem tej rozgrywki, wszystko inne jak ochrona "human rights" i ludności rosyjsko-języcznej jest zasłoną dymną w którą już nawet młodzież nie wierzy. Jaki interes (w polityce tylko własny interes się liczy) ma USA w obronie Europy Wschodniej, poza sprzedażą nam uzbrojenia; nie wiem.
Niewątpliwie przeciagnięcie Ukrainy na zachód daje strefę buforową i zwiększa szanse naszej obrony, ale pamiętajmy że niedźwiedź ma długie łapy.
Perth 15/03/2014

PS. Kto na tym zarobi, a kto straci? Straci UE i kraje Europy Wschodniej; wprowadzając embargo, limitując export, sprowadzając droższe nośniki energii, kupując uzbrojenie. Straci również Rosja; dotknięta embargiem, z kurczącym się rynkiem exportu paliw. Zarobi USA; exportując broń i gas. Podobnie jak po 2 Wojnie Światowej; Europa była dosłownie w gruzach, a amerykańska gospodarka powiększyła się kilkakrotnie. USA jest najwiekszym producentem i exporterem broni, napięcia i konflikty zbrojne napędzają jej klientów.

Postanowiłem umieścić jeden polski dowcip, gdyż dowcipy odzwierciedlają czasy w których żyjemy.

Na środku oceanu spotykają się trzy rekiny. Jeden z nich mówi:
- Psiakrew, zżarłem jednego Francuza. Był tak wyperfumowany, że do tej pory czkam jakąś wodą toaletową.
Drugi na to:
- To jeszcze nic. Ja, zjadłem jakiegoś Rosjanina, chyba to był generał, bo do tej pory w brzuchu dzwoni mi jakieś żelastwo. Te jego medale tak brzęczą, że ryby płoszę.
A trzeci rekin mówi:
- To jest wszystko nic, koledzy! Ja zżarłem tydzień temu jakiegoś polskiego posła, taki miał pusty łeb, że do tej pory nie mogę się zanurzyć.

13.

Obejrzałem ostatnio w australijskiej telewizji rekonstrukcję katastrofy smoleńskiej w 2010 pt. "Śmierć Prezydenta". Podano obie wersje, polską i rosyjską przyczyn katastrofy, różniące się nieco w szczegółach ale dochodzące do jednej konkluzji; kumulacja wielu błędów i zaniedbań ludzkich była przyczyną katastrofy. Nie stwierdzono usterki samolotu ani niczego świadczącego o zamachu lub eksplozji. Katastrofa była nieuniknioną konsekwencją błędów i zaniedbań. Film nakręcony przez międzynarodowy zespół ekspertów i badaczy wypadków lotniczych, trudno podejrzewać ich o stronniczość.
Teorie spiskowe nie mają żadnego punktu zaczepienia poza domysłem że zamach został tak dobrze przygotowany że nawet udowodnić go nie można. Wyznawców tego rozumowania odesłałbym do psychiatry.
Politycy polscy którzy budują swoją karierę polityczną na trupach tych tragicznie zmarłych ludzi i nienawiści do sąsiadów można bez przesady nazwać padlinożercami. 20/03/2014

14

"Pomóżmy Ukrainie" - takie głosy dobiegają z różnych stron globu. A ja się pytam; dlaczego? Dlaczego; NATO, USA oraz UE ma się angażować w pomoc, zapewne również militarną, skoro ukraińskie wojsko poddało się rosjanom bez jednego wystrzału??? Oddali bazy wojskowe, jednostki rakietowe, nawet sztab dowodzenia na Krymie bez jednego strzału. Żadne wojskowe wsparcie nie dotarło z Kijowa na Krym, nawet rozkaz użycia broni został wydany już po faktycznym rozbrojeniu. "Tylko ten zasługuje być wolnym, kto jest gotowy swojej wolności bronić" - trzeba pamiętać to motto, zawsze jest aktualne. 21/03/2014

15.

Sytuacja na Ukrainie się pogarsza. Widzimy zmodyfikowaną doktrynę prowadzenia wojny. Zachód jest zaskoczony i nie wie jak zareagować. Putin prze do przodu. Posługuje się kłamstwem, prowokacją i zastraszeniem jak prawdziwy oficer KBG. Rosjanie są zachwyceni jego przebiegłością i zajęciem Krymu. Nic tak nie poprawia samopoczucia Rosjanina jak danie komuś w mordę, zgodnie z powiedzeniem "Nu, ja tiebja pakażu". Nie wiem jak to sie skończy, myślę że nawet Putin nie wie. Aby tylko komuś nie puściły nerwy. 3/05/2014


16.

Ukraina. W zależności od punktu widzenia i własnych interesów widzimy ten konflikt inaczej. Po rozpadzie Związku Radzieckiego, Ukraina została obdarowana ziemiami zamieszkałymi przez inne narodowości, którym trudno odmówić prawa do samostanowienia. Czują one etniczną bliskość z Rosją i nie ciągnie ich do kultury zachodu. Demonstrancja siły jeszcze nie jest terroryzmem i przed siłową pacyfikacją ofiar nie było. Stanowisko Rosji jest zrozumiałe, Ukraina jest jej militarnym buforem i nie chcą sił NATO na granicy. Europa, która dwukrotnie spłynęła krwią w ubiegłym wieku nie jest skora do rozpoczynania wojny w obronie nie-członka NATO. Wygląda na to, że Kijów będzie musiał sam sobie poradzić z separatystami. NATO bedzie musiało wypracować nową strategię obrony członków i nową definicję agresji nie-militarnej. Europa zauważyła że niedzwiedź się obudził i jest głodny. 28/5/2014

17.

Ten wpis jest odpowiedzią na film Johna Pilgera,  pt."Utopia" - dokumentalny, ale bardzo jednostronny - na temat fatalnych warunków mieszkaniowych i biedy aborygenów w Australii. Padło nawet porównanie do apartheidu. Jakkolwiek bieda jest faktem niezaprzeczalnym, powody jej są całkiem inne, ukryte skrzętnie przed widzami przez reżysera, ale zacznijmy od początku.
Czasy odkrycia Australii były czasami podbojów kolonialnych, traktowania tubylców jak niewolników, zgodnie z ówczesnym porządkiem dominacji i prawa dla ekspansji białego człowieka. Brytyjczycy kolonizujący Australię nie byli bardziej okrutni od amerykańskich settlers, Hiszpanów, Niemców czy Francuzów. Czasy się zmieniły i tylko Rząd Australii uznał że popełniono dużo okrucieństwa i oficjalnie przeprosił za to. Amerykanom - którzy wystrzelali indian, Hiszpanom - którzy wymordowali Inków, Brytyjczykom - którzy utopili we krwi wiele szczepów i narodów; nawet to przez myśl nie przejdzie.
Żeby zrozumieć przyczyny biedy aborygenów w interiorze trzeba zapoznać sie z ich kulturą oraz stylem życia, czego nie zrobił John.
Ci pierwotni koczownicy w czasach kolonizacji, byli na etapie wspólnoty plemiennej z ery kamienia łupanego. Nie było to ich winą, ale nie było też winą białych. Dzisiejsi potomkowie tamtych myśliwych i zbieraczy nawet dzisiaj nie widzą celu w wysyłaniu dzieci do szkół czy podjęciu pracy. Brak wody, elektryczności czy dachu nad głową jest dla nich rzeczą normalną. Ich wierzenia nie pozwalają im mieszkać w domu w którym ktoś zmarł, dlatego domy wybudowane dla nich po śmierci kogokolwiek w rodzinie są opuszczane i popadają w ruinę. Aborygeni dostają zasiłek od rządu - w takiej samej wysokości jak biali, a czesto wyższy - wystarczajacy na dobre utrzymanie, ale nie potrafiąc planować wydatków, wydaja te pieniądze na alkohol, papierosy i narkotyki.
Jak w każdej pierwotnej, patriarchalnej społeczności pozycja starszych mężczyzn jest dominująca, przemoc wobec kobiet i dzieci powszechna. Żeby nie być gołosłownym podam przykład Nyungah Community, aborygeńskiej grupy mieszkajacej w Swan Valley w Zachodniej Australii, której rząd wybudował domki jednorodzinne, szkołę itp. Przewodził tej grupie Robert Bropho, szef grupy i znany aktywista aborygeński. Rząd nie wtrącał sie do nich, żyli według własnych praw.
Po samobójczej smierci nastolatki, policyjne śledztwo odkryło że pan Bropho terroryzował całą grupę, zmuszał do seksu podległe mu kobiety w tym nastolatki a aborygeńskie dzieci przestały chodzić do szkoły. W efekcie pan Bropho trafił do więzienia, grupę przesiedlono a szkołę zamknieto z powodu braku uczniów. Pan Bropho napewno miał żal, że to co było przywilejem jego poprzedników zostało mu zabrane.
Nawet próba powstrzymania przemocy wobec kobiet i dzieci przez często pijanych mężczyzn w odległych aborygeńskich osadach, przez Rząd Federalny w formie wysłania zespołu lekarzy, pielęgniarek i opiekunów społecznych zorganizowana przez wojsko, zostało określone jako zbrojna interwencja. Tymczasem, sam widziałem relacje w których aborygeńskie kobiety dziekują za dostarczoną opiekę medyczną, dostęp do zasiłku rządowego (zawładnietego poprzednio przez starszyznę) dzięki któremu mogą nakarmić dzieci oraz zakaz sprzedaży alkoholu, który powstrzymał przemoc w rodzinach. Nadużywanie alkoholu jest powodem awantur w rodzinach, przestepczości i zaniedbaniu dzieci. Pijaństwo jest również powodem zmniejszonej średniej długości życia mężczyzn, kobiety aborygeńskie żyją dłużej. Młodzi aborygeni w odległych osadach na skutek braku pracy i motywacji stają się tzw. "sniffers", czyli wprowadzają się w stan odurzenia wąchając bęzynę. "Elders", czyli starzy aborygeni mają często nerki tak zniszczone alkoholem że muszą chodzić do klinik na dializy. Twarze starych aborygenek noszą często ślady strasznych pobić przez ich pijanych mężów. Aborygeni stanowią ponad połowę uwięzionych za rozbój i kradzieże, stanowiac zaledwie 2% populacji. Młodzi aborygeńscy chłopcy, chronieni prawem jako małoletni potrafią uzbierać ponad 200 wyroków sądowych za rozboje i kradzieże. Alkohol jest niewątpliwie najwiekszym złem i destruktorem populacji aborygeńskiej. Dlatego na wniosek samych aborygenów - a szczególnie kobiet - rząd wprowadza ograniczenia, limity lub całkowity zakaz sprzedazy alkoholu na pewien czas i ustala tzw. "dry community". W oczach pana Pilgera to też jest interwencja i ograniczanie praw aborygenów.
Innym zagadnieniem jest odbieranie dzieci z nie funkcjonujących rodzin - wszystkie kraje mają takie służby - które dla dobra dzieci przenoszą je do rodzin zastepczych. Odebranie dziecka matce-alkoholiczce, białej, nie budzi emocji. Ale już odebranie zaniedbanego dziecka nieletniej-narkomance, aborygence, jest określane przez pana Pilgera jako przemoc i tworzenie nowego "ukradzionego pokolenia". To że dziecko by się chowało wśród psów, jedząc odpadki; niewiele obchodzi tego pana.
Kultura i prawa aborygenów są tak różne ze trudno znaleźć podobieństwa. Oczywiście nie dotyczy to wszyskich communities - wszystko zależy od starszyzny plemienia - ale niestety wielu. Potrzeba nauki, zdobycia zawodu a w efekcie pojęcie pracy nie mieszcza się w głowie przeciętnego aborygena. Po co, skoro rząd daje pieniądze za nic? Awans społeczny, finansowy, podróże - są pojęciami nie z ich świata. Próby zatrudnienia aborygenów kończą się niepowodzeniem, po wypłacie pracownik znika, pojawia się kiedy ponownie potrzebuje pieniedzy. Który pracodawca na to pójdzie?
Jedyni aborygeni którzy do czegoś doszli i mają jakieś dobre pozycje w społeczeństwie to dzieci z tzw. "stolen generation", czyli dzieci z mieszanych małżeństw, odebrane aborygeńskim matkom, adoptowane, wychowane i wykształcone przez białych.
Obecnie szkoły i uniwersytety mają specjalne pulę przyjęć dla aborygeńskich studentów i mają one ułatwiony dostęp do edukacji.  Korzystają z tego głównie samodzielne rodziny aborygeńskie mieszkające w miastach lub biali którzy się za nich podają.
Również w sprawie aborygeńskiego prawa do ziemi, film nie odzwierciedla prawdy. Lokalne szczepy mają pieczę nad wieloma parkami i głos w sprawie klasyfikacji gruntów czy nowych projektów. Duże kopalnie odkrywkowe płacą kolosalne pieniądze lokalnym szczepom za prawo do eksploatacji surowców. Sumy te idą do starszyzny , która je czesto kradnie, marnotrawi lub wydaje na prawników którzy usiłują wytargować jeszcze wieksze pieniądze. Australia pomimo naprawdę dużych wysiłków i kolosalnych pieniędzy nie może poradzić sobie z tym problemem. Pieniądze są marnowane, niczego nie zmieniają, wręcz przeciwnie; bogacą adwokatów, elders, idą na alkohol i niwelują potrzebę podjęcia pracy. Biali australijczycy są ludźmi szczerymi, otwartymi, skorymi do pomocy, nie traktują innych jak podludzi - co miało miejsce w hitlerowskiej Europie. Przeprosili nawet za czyny swoich ojców - czego nie wymaga sie nawet od młodych Niemców. Co mają zrobić? Wsiąść na statki i odpłynąć? Gdyby to Japończycy czy inne agresywne azjatyckie nacje kolonizowały Australię to aborygeni byliby zapewne już tylko wspomnieniem.
"Utopia", jest filmem jednostronnym, tendencyjnym, pomijający wstydliwe tematy jak pijaństwo, przemoc domowa i bandytyzm, które to są powodem zaistniałej sytuacji. Pan Pilgrim widzi tylko skutki, nie pokazując przyczyn. Oskarża Rząd Australii o rasizm, nie wiedząc że pomimo jednakowego prawa, kary są surowsze dla białych. Pijanego, rozrabiającego młodzieńca zamyka sie w areszcie; pijanego aborygena policja odwozi do domu. Nie sądzę aby ktokolwiek wiedział jak zakończyć ten problem, ale napluć  nam w kaszę usiłuje wielu kiepskich dziennikarzy. 22/06/2014

18.

No to się pochrzaniło.
Barak Obama, którego Putin powstrzymał od uderzenia na wojska Bashara al Assada (dyktatora Syrii), mówi teraz o zamiarze wsparcia zbrojnego tegoż Assada, ażeby on pokonał bojowników Państwa Islamu, które próbuje się ustanowić na ruinach Iraku i Syrii.
Putin, którego wojska wspomagają rebeliantów na Zachodniej Ukrainie, wysyła konwój pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej tych rejonów, zamiast wycofać swoje wojska i zakończyć konflikt.
Rosną napięcia w Azji, trwają zbrojne walki na Bliskim Wschodzie, walki separatystyczne i nie wypowiedziana wojna Rosji przeciwko Ukrainie. Korea Północna, Iran i Pakistan budują arsenały nuklearne. Co z tego wyniknie - czas pokaże. Napewno nic dobrego.
22/08/2014

19.

Każda interwencja zbrojna powoduje zburzenie balansu militarnego, kulturowego i gospodarczego, wypracowanego przez kraje tego rejonu często w trakcie potyczek plemiennych przez długie stulecia. Po wycofaniu wojsk interwencyjnych ponownie zaczyna sie walka o władzę, wypędzanie lub rzeź ludności cywilnej. W krajach arabskich powstałych po upadku Imperium Ottomańskiego sytuacja była raczej stabilna, ludność się przemieściła do swoich enklaw, wzajemnie tolerowała, lokalni dyktatorzy przy pomocy wiernych armi trzymali poddanych w ryzach. Amerykanie kontrolowali tyranów z pomocą amerykańskich dolarów, pomocy wojskowej i CIA. Wszystko grało. I nagle, w wyniku sfałszowanych wyborów prezydenckich pojawił się na arenie międzynarodowej dyplomacji George W Busz - najgłupszy Prezydent USA. Marionetka w rękach swoich doradców; Donalda Rumsfelda, Roberta Gatesa i Colina Powella, lobbystów koncernów zbrojeniowych i paliwowych. Bez zgody ONZ, na podstawie zfabrykowanych danych CIA (że Irak posiada BMR), pod pozorem walki z terrystami Al-Kaidy - zaatakował Irak. Skutki tej decyzji- widzimy dzisiaj. George W Busz rozluźnił również system nadzoru bankowego w USA, który spowodował finansowy globalny kryzys. Jak widzimy jeden głupek (na wysokim stanowisku), może spowodować zapaść finansową i gospodarczą oraz wywołać wojnę o nie przewidywalnych jeszcze skutkach. 25/08/2014

20.

Lord Palmerston powiedział że Anglia nie ma przyjaciół tylko interesy i jest to prawda oczywista dla polityków wszystkich nacji. Dyplomacja służy tylko do tego aby te interesy; militarne lub gospodarcze, opakować w celofanik i gładko sprzedać swiatu. Dlatego zawiera jawne układy o wzajemnej pomocy, współpracy i obronie oraz tajne porozumienia o podboju i podziale łupów.
Dlaczego Polska liczy na pomoc NATO w razie rosyjskiej agresji? Jakie interesy mają kraje członkowskie NATO żeby Polski bronić? Żadnych. Polska jest przedpolem, ziemią niczyją Europy - pomiędzy barbarzyńską Rosją i cywilizowanym zachodem, prawosławiem i katolicyzmem, głodnym i sytym. Jaki interes mają Stany Zjednoczone Ameryki aby nas bronić? Żadnych. Jesteśmy tylko małym krajem, jednym z wielu, do których sprzedają broń.
Dobrze że Radek Sikorski zdaje sobie z tego sprawę, i Obama to usłyszał. Powinniśmy i musimy liczyć tylko na siebie. Jeżeli uczymy się na błędach poprzednich pokoleń to ta lekcja jest najważniejsza. 26/08/2014

21. "Wałęsa, człowiek nadziei."

Film o tym tytule, nadawany ostatnio w australijskiej telewizji, wywarł na mnie duże wrażenie. Lech Wałęsa, młody mężczyzna po zawodówce, mający wiele do stracenia, okazał się, człowiekiem o wyjątkowym rozsądku, zaangażowanym, dobrym negocjatorem, wyczuwającym co można osiągnąć w negocjacjach a co jest nie realne w danym momencie. Lider nie potęgujący konfliktów i dążący do osiagnięcia celu pokojowo, bez rozlewu krwi. Metoda drobnych kroków a nie konfrontacji, rozmowa a nie bijatyka z policją, wyczucie słabych punktów przeciwnika, wykorzystanie ich, pozwolenie pokonanemu przeciwnikowi wycofania się z honorem - jest oznaką dobrej dyplomacji.
Nawet jeżeli w negocjacjach wokół tzw "okrągłego stołu", rzecznicy Solidarności poszli na duże ustępstwa wobec rządzących to sam fakt uniknięcia rozlewu krwi jest bezcenny.
Odzyskaliśmy wolność sami, nie w wyniku zwycięskiej wojny czy powstania, nie w wyniku ustaleń obcych mocarstw, ale dzięki determinacji społeczeństwa, powstaniu ruchu Solidarność, a szczególnie jego przywódcy Lechowi Wałęsie. Zranilismy śmiertelnie niedźwiedzia i otworzyliśmy drzwi do wolności innym ludom Europy Wschodniej. Mało naszych zwyciestw zostało należycie wykorzystanych, miejmy nadzieję że nie zmarnujemy i tego.  5/09/2014

   22.  Groźna Rosja.

Przyglądając się rozwojowi sytuacji w Rosji trudno nie zauważyć pewnych podobieństw i zbieżności z okresem dojscia do władzy Hitlera.
1. Odejście od pozorów demokracji i budowanie wizerunku silnego lidera, wojskowego przywódcy o nieograniczonych uprawnieniach.
2. Stworzenia pozorów zagrożenia wewnętrznego i zewnętrznego; w Niemczech - Żydzi, w Rosji - Czeczeńcy.
3. Odwoływanie się do patriotyzmu i budowanie dumy narodowej, postać lidera jako Obrońcy Ojczyzny.
4. Gwałtowny wzrost armii i tworzenie organizacji paramilitarnych, pomocniczych, wywiadowczych itp.
4. Oskarżanie innych o obniżenie stopy życiowej ludności, budowanie nienawiści do nie-rosjan.
5. Wzmożenie aktywności militarnej przy granicach, raidy samolotów, manewry.
Wszystkie te rzeczy obecnie się dzieją w Rosji. Putin ma wyraźny apetyt na sąsiadów, nie boi się sankcji ani potępienia. Napina cięciwę. Czy się zatrzyma na Ukrainie czy pójdzie dalej? Sytuacja nie jest wesoła. Czy Europa ponownie spłynie krwią?  22/12/2014

23. "Charlie Hebdo" masakra.

Czy wolność słowa może sięgać tak daleko, aż do obrażania uczuć innych ludzi? Podstawy uprzejmości, dobre maniery i zasada " nie nadeptywania celowo innym ludziom na odcisk" - mówią nie. Rysownikom z "Charlie Hebdo" daleko do humoru i błyskotliwości takim rysowników jak Kobyliński lub Mleczko. Wydając pisemko humorystyczne (niskiego lotu) w kraju gdzie żyje ponad 5 milionów muzułmanów z karykaturą Mahometa i podpisem "Koran to gówno", należy się liczyć z niezadowolemiem.
Już próby podpalenia redakcji były ostrzeżeniem (dlatego ochrona policyjna redakcji). Dlatego uważam że masakry - nie tłumaczę, ani nie popieram terroru - można było uniknąć gdyby karykaturzysci mieli więcej taktu i umiaru.
Jakkolwiek solidaryzuję się z Francuzami w potępieniu terroru i bandytyzmu, nie pozwoliłbym sobie na tego typu kiepskie dowcipy i obrażanie wyznawców jakijkolwiek religii, nazywając ich Świętą Księgę, "gównem".
Myślę że wiekszośc ludzi też tak myśli. Wzajemny szacunek i tolerancja jest podstawą spokoju i ładu państwa. Francuzi są narodem zamkniętym, nie potrafią wchłonąć i zasymilować ludzi swojego kolonialnego imperium. Próby siłowego rozwiazania problemu nie wiele tu pomogą, juz teraz liczba młodych, wykluczonych, niazadowolonych muzułmanów we Francji jest wieksza niż liczba policji i wojska razem wzietych. 14/01/2015
PS. Myślę że francuska żandarmeria nie miała ludzi ani funduszy aby śledzić poczynania tych groźnych terrorystów, bo przecież byli poprzednio karani.


24. "Dobra zmiana".

Trochę się leniłem i dopiero teraz - po niemal roku od objęcia władzy - pisze na temat objęcia rzadów w Polsce przez PiS czyli ludzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Wtedy - czyli u schyłku 2015 roku - dojście do władzy Prawa i Sprawiedliwości wydawało sie niemożliwe. Prezydent Komorowski miał zaufanie 70% społeczeństwa, Kaczyński był lekceważony, Macierewicz z katastrofą smoleńską schowany do szafy - a jednak.
Partia rządząca czyli Platforma Obywatelska straciła przywódcę Donalda Tuska, odszedł do Brukseli na stanowisko Przewodniczacego Rady Europejskiej. Premierem została nieudolna pani Ewa Kopacz. Platformiacy wygodnie się umościli na państwowych posadach. Ministrowie biesiadowali za państwowe pieniądze i wygadywali bzdury jak np Radek Sikorski - Minister MSZ, lub wulgarności jak Bartosz Sienkiewicz - Minister MSZ, jedząc ośmiorniczki i przepijając przednim winem, w pałacyku. W międzyczasie Amber Gold naciagał ludzi, oszuści przejmowali kamienice i wyrzucali lokatorów na bruk - PO to nie interesowało. Prezes Kaczyński po mistrzowsku wykorzystał te niezadowolenie społeczeństwa na obecną ekipę rządzącą. Oparł swoją kampanię wyborczą na niezadowoleniu społeczeństwa, obiecał zmiany, słynne 500+ złotych na drugie dziecko, obniżenie wieku emerytalnego itp. Słynne było hasło wyborcze że Polska jest w ruinie i PiS to zmieni. Część wyborców skusiła sie na 500+, częćś odeszła do partii Kukiza lub Nowoczesnej, wielu miało dość nieudolnych/wielkopańskich rządów PO. PiS obiecywała zmiany i rozliczenie.
Ludzie widzą demokrację w otwarciu granic, trybunale konstytucyjnym, wolności słowa itp a tymczasem podstawowym prawem demokracji jest powszechność głosowania - czyli wybór rządu. Partia która lekceważy WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa nie otrzyma mandatu rządzenia - jest to proste jak budowa cepa. Nie wystarczą piękne słówka o jedności europejskiej, rozwoju kultury, poszerzaniu horyzontów itp mowie do ludzi sytych i zadowolonych. Większość ludzi zagłosuje nogami na tych którzy obiecają poprawę warunków życia. Niema w tym nic dziwnego i tak się stało. To czy obiecujący spełnią swoje obietnice to już inna sprawa. 14/11/2016

25. Trump prezydentem USA.

Po niespodziewanym wyborze partii Prawa i Sprawiedliwosci (czyli Kaczyńskiego na dyktatora Polski), angielskim Brexicie, teraz Amerykanie wybrali Donalda Trumpa na Prezydenta USA. A już myślałem że upadek ZSRR był największym wydarzeniem w moim zyciu - jakże się myliłem.
Poziom intelektualny pana Donalda jest niższy nawet od poziomu Georga W.Busza (co wydawało sie niemożliwe). Jest to groźne gdyż może on rozpocząć wojnę atomową, a jest za głupi żeby zdać sobie sprawę z jej konsekwencji. Nie będę opisywał jego polityki gdyż sam Tramp jest nieprzewidywalny. A oto mechanizm który wypchnął go do góry.
Kapitalistyczny pościg za zyskiem doprowadził do swiatowej globalizacji, czyli przenoszenia fabryk do krajów z najtańszą siłą roboczą. Skutkowało to zamykaniem fabryk w USA i przenoszenia ich do np Chin, Indii lub Filipin. Oczywiście pracownicy tych fabryk tracili pracę, nie mieli pieniędzy na spłaty domów - więc domy też tracili - kupowali przyczepy kampingowe i w nich mieszkali, nawet zimą.
Zasiłek socjalny dla bezrobotnych jest wypłacany tylko przez 6 miesięcy. Miliony robotników i ich rodzin żyło w biedzie i desperacji bez nadziei na poprawę. Bogaci fabrykanci unikali płacenia podatków - trzymali pieniądze w rajach podatkowych. Miliardy dolarów wydano na ratowanie banków i bankierów, bezposrednimi wpłatami - zamiast na dofinansowanie lokalnych biznesów lub złagodzeniu warunków spłat kredytobiorcom. Niezadowolenie społeczne rosło a kolejni prezydenci nie byli zainteresowani - lub nie mieli odwagi sprzeciwić się bogaczom. Również tzw poprawność polityczna która kazała sprowadzać imigrantów - szczególnie muzułmanów i latynosów - którzy byli odpowiedzialni za eksplozje 9/11 i zalew narkotyków i zapełniali amerykańskie wiezienia - nie była popularna.
Trump obiecał uruchomić lokalną produkcję, pogonić tłustych waszyngtońskich polityków i lobbystów, zamknąć granicę dla nielegalnych imigrantów. Dlatego wygrał. Proste. 15/11/2016 




przejdź do początku

Komentarze (0)


Jeszcze nikt nie skomentował tego rozdziału. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

UWAGA! Jeśli posiadasz konto w serwisie zaloguj się. Ułatwisz w ten sposób identyfikację oraz skrócisz czas oczekiwania na pojawienie się Twojego komentarza.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki napisz wiadomość na kontakt@kronikatalikowskich.com



Pozostało ci 2000 znaków


przejdź do początku