Komunikat
Tłumacz stronę

Aby przetłumaczyć treść strony na inny język wybierz go z poniższej listy.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki wyślij wiadomość na: kontakt@kronikatalikowskich.com

Spis treści
Zdjęcia do rozdziału
Logowanie
ostatnia aktualizacja: 2011-11-23 11:38:05
Przejdź do komentarzy (0)
wielkość czcionki: A   A+   A++

Rozdział X

Pułkownik. Michał Talikowski /Mitek/

płk. dypl. Michał Talikowski Syria, Palestyna, Egipt, Tobruk 1941
płk. dypl. Michał Talikowski Syria, Palestyna, Egipt, Tobruk 1941

Mój brat stryjeczny, Michał Talikowski, syn Michała a chrzestny syn mego ojca, służył wojskowo. Ukończył szkołę oficerską piechoty w Odessie. Brał udział w pierwszej wojnie światowej, jako dowódca batalionu, a następnie adiutant dowódcy pułku. W bitwie na froncie południowym, pułk jego został zdziesiątkowany. Wśród ogromnych strat zginął między innymi dowódca pułku.

Mitek, bo tak go w rodzinie nazywaliśmy, został po tej bitwie odznaczony orderem św. Włodzimierza z mieczami i kokardą i otrzymał awans na sztabs-kapitana. Z chwilą wybuchu rewolucji, wystąpił z wojska, był natomiast czynny w Polskiej Organizacji Wojskowej P.O.W. [1] na Ukrainie.

Po powrocie do kraju, wstąpił do wojska polskiego w randze kapitana. Ukończył Wyższą Szkołę Wojenną w Warszawie, której komendantem był gen. Tadeusz Kutrzeba [2].

Jako podpułkownik dyplomowany, był zastępcą dowódcy pułku w Kobryniu.

Ożenił się z Heleną z Akstów. Ślub dawał im ks. Dubiszewski z Odessy, powiernik jego sumienia, jak to sam określił w przemówieniu od ołtarza. Małżeństwo to było jednak bezdzietne.

Hela i Mitek mieli własny domek na Sadybie Oficerskiej pod Wilanowem z bardzo starannie utrzymanym ogródkiem. Mitek lubiany był w rodzinie i wśród kolegów za prawy charakter i prawdziwie żołnierską postawę. Od czasu do czasu urządzali przyjęcia, na których bywali przeważnie wojskowi z żonami.

Na jednym z tych przyjęć, byliśmy z Genią i Władkami. Poznaliśmy kilku oficerów nader interesujących, między innymi: por. Stanisława Zaćwilichowskiego, adiutanta Prezesa Rady Ministrów Bartla [3], kpt. Tadeusza Nagórnego, adiutanta Prezydenta Mościckiego i kpt. Wiktora Drymmera, późniejszego dyrektora Biura Personalnego M.S.Z.

Jadzia z p. Drymmerową spotykały się następnie w Rabce i zawarły bliższą znajomość, bywały u siebie.

Kto mógł przypuszczać, jaką niespodziankę los szykuje Mitkowi. Żona Mitka, Hela, zainteresowała się kpt. Nagórnym, który bywał w ich domu na Sadybie wraz z żoną, zaś prezydent Mościcki zainteresował się z kolei żoną swego adiutanta kpt. Nagórnego, p. Marysią z domu Dobrzyńską.

Oto, co z tych zainteresowań wyszło: Mościcki na stare lata zakochał się w Nagórnej i po śmierci swej pierwszej żony Michaliny z Czyżewskich, zapragnął za wszelką cenę ją poślubić. Trudność polegała na tym, żeby kpt. Nagórny poszedł na rękę w sprawie unieważnienia swego małżeństwa.

Po dłuższych korowodach, strony doszły do porozumienia. Nagórny otrzymał awans i stanowisko w dyplomacji jako konsul w Brukseli, a nadto Mościcki spłacił jego długi karciane w wysokości 100 tys. zł. Mościcki przeprowadził proces, uzyskał unieważnienie i wreszcie poślubił Nagórną. Ślub w kaplicy zamkowej dawał ponoć kardynał Kakowski.

Z kolei Nagórny unieważnił małżeństwo Mitka /bezdzietne/, ożenił się z Halą i wyjechał z nią do Belgii, gdzie mu się świetnie powodziło. Podobno bywali na przyjęciach dworskich.

Mitek bardzo kochał Helę i to jej odejście głęboko przeżył. W tej sytuacji zdawało by się, że nasz kochany Mitek został na lodzie, ale: rira bien qui rira le dernier" los o nim nie zapomniał.

W czasie drugiej wojny światowej, przeszedł granicę i w randze pułkownika dyplomowanego, służył w wojsku polskim w Palestynie i Egipcie. W Quassasine był kwatermistrzem Dowództwa Wojsk Polskich na Środkowym Wschodzie, prawą ręką gen. Wiatra [4].

Został między innymi odznaczony "Gwiazdą Afryki" za Tobruk i oficerskim krzyżem "Order of the British Empire". Po wojnie osiedlił się w Londynie i tam się ożenił z Polką, Haliną z Kołłodków, nabył nieruchomość na Elmbourne Rd. 10 - S,W,17 i doczekał się wreszcie syna - Michała, urodzonego 12. XI 1948 r.

Zmarł 22.VI.1956 r. w Londynie i tamże został pochowany. Oto przykład, jak w łańcuchu przyczynowym wydarzeń, jedno ogniwo decyduje o losach rodziny.

Dzięki amorom Mościckiego, Mitek mógł ożenić się po raz drugi i trzeci i dać początek londyńskiej linii naszego rodu. Drugą jego żoną była p. Kazimiera Gucewicz, z którą również nie doczekał się potomstwa.



przejdź do początku

Przypisy i rozwinięcia encyklopedyczne

Michał Talikowski ur. 22/9/1894 w Odessie syn Michała, został zmobilizowany do armii rosyjskiej w 1911 roku, gdzie służył do 1918. Zdemobilizowany 17/1/1918 roku w stopniu sztabs kapitana wstąpił do oddziału polskiego w Odessie, gdzie służył do jego likwidacji w kwietniu 1918 roku. Następny etap to działalność konspiracyjna, 1/9/1918 staje się członkiem POW w Odessie, otrzymując przydział na stanowisko adiutanta Rejonu C KN-3. W charakterystyce sporządzonej przez kierownictwo KX-3 stwierdzono że Talikowski "był oficerem, który dzięki zdolnościom organizacyjno-wojskowym wydatnie przyczynił się do rozbudowania aparatu wojskowo-wywiadowczego na całym terenie Czarnomorza". Za osiągnięte wyniki w pracy wywiadowczej odznaczony był dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Niepodległości.
1/10/1920 przerwał pracę wywiadowczą w POW i został przeniesiony do Oddziału II Naczelnego Dowództwa. Początkowo pełnił tam obowiązki oficera wywiadowczego, a następnie kierownika Referatu B-1 Wydziału III Wywiadowczego. Głównym kierunkiem działalności Referatu B-1 był wywiad przeciwko Rosji. Awansowany pózniej do stopnia majora i szefa Referatu B-1.
Wyciąg z książki Andrzeja Pepłońskiego "Wywiad Polski na ZSRR" 1921 - 1939. dodał Jacek Talikowski

przejdź do początku

Komentarze (0)


Jeszcze nikt nie skomentował tego rozdziału. Bądź pierwszy.

Dodaj komentarz

UWAGA! Jeśli posiadasz konto w serwisie zaloguj się. Ułatwisz w ten sposób identyfikację oraz skrócisz czas oczekiwania na pojawienie się Twojego komentarza.

Jeśli chcesz się skontaktować z redaktorami kroniki napisz wiadomość na kontakt@kronikatalikowskich.com



Pozostało ci 2000 znaków


przejdź do początku